Lekcja, jaką możemy wyciągnąć od Szwecji w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego

image

Nowy Jork jest miastem zbudowanym przez innowacje, a umiejętność znajdowania rozwiązań wielu złożonych problemów życiowych jest czymś, z czego miasto to ma reputację. Kiedy więc przeczytałem, że Nowy Jork naśladuje szwedzkie przepisy drogowe, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, zainteresowałem się, co dokładnie robią Szwedzi, aby stać się najbezpieczniejszym krajem na świecie do jazdy.

Liczby

Szwedzi mają tylko 3 ofiary śmiertelne na 100 000 mieszkańców na drogach. Dla porównania, w USA na 100 000 mieszkańców przypada 11,4 ofiar śmiertelnych. W najbardziej niebezpiecznym kraju na świecie, Republice Dominikany, na 100 000 mieszkańców ginie 40 osób.

Co Szwecja robi dobrze?

Cóż, najprostsza odpowiedź brzmi: utrzymują swoich mieszkańców przy życiu, tworząc najbezpieczniejsze drogi i przepisy drogowe na świecie. W 2013 roku Szwecja miała tylko 264 zgony w wyniku wypadków drogowych. Jest to rekordowo niski wynik per capita dla zgonów drogowych na świecie, odkąd samochody stały się istotną częścią nowoczesnego społeczeństwa.

Liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Szwecji znacznie spadła od czasu uchwalenia w 1997 roku ustawy "Wizja Zero", której celem jest całkowite wyeliminowanie ofiar śmiertelnych i rannych na drogach. Był to początek znaczącej zmiany w podejściu tego kraju do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kraj ten uwierzył, że całkowite wyeliminowanie śmiertelności na drogach jest możliwe i zaczął postrzegać śmierć swoich obywateli na drogach jako porażkę swojego narodu w zapewnieniu bezpieczeństwa swoim obywatelom.

Największą zmianą instytucjonalną wynikającą z ustawy "Wizja Zero" był nacisk na planowanie dróg. Drogi w Szwecji są budowane tak, aby były bezpieczne, nie po to, aby były wygodne i zdecydowanie nie dla prędkości. Niektóre przykłady realizacji tego założenia to niskie limity prędkości w miastach, ścisłe strefy dla pieszych i ścieżki rowerowe oddzielone od samochodów za pomocą pewnego rodzaju barier. Dużą pomocą w zmniejszeniu liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych jest także większa liczba działań policyjnych mających na celu wyłapywanie kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Policja jest tak ścisła, że liczba kierowców złapanych na przekraczaniu limitu spadła aż do 0,25% przebadanych kierowców. (Należy zauważyć, że transport publiczny w Szwecji jest lepszy niż w większości miejsc w USA, co oznacza, że łatwiej i taniej jest wrócić do domu. Jednak wszyscy wiemy, że nigdy nie powinno być wymówki, aby pić i prowadzić).

Źródło: http://pixabay.com/p-44343/?no_redirect

Następny krok Szwecji

Aby faktycznie osiągnąć swój cel "zero", Szwedzi będą nadal zaostrzać przepisy drogowe i planowanie, ale rozumieją również, że błędy ludzkie często przyczyniają się do zagrożeń na drogach. Dlatego właśnie największy producent samochodów i najbardziej znana na świecie marka, Volvo, jest liderem w dziedzinie zabezpieczeń pojazdów, które mają na celu utrzymanie nas wszystkich przy życiu. Volvo jest producentem samochodów, który jest najbliżej całkowitego wyeliminowania błędów kierowców, tworząc samochody, które albo same prowadzą, albo przejmują kontrolę w niebezpiecznych sytuacjach na drodze.

Inną inicjatywą Szwecji w zakresie bezpieczeństwa, którą zamierza wdrożyć, są samochody z wbudowanym alkomatem, aby zapobiec prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu. Szwecja przeznacza również pieniądze z podatków na tworzenie systemów bezpieczeństwa pojazdów, które ograniczają przekraczanie prędkości i kierowców, którzy unikają zapinania pasów bezpieczeństwa.

Źródło: http://www.flickr.com/photos/nrmadriversseat/10285041373/

Co możemy zrobić, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drogach w USA?

To proste, zrobić to, co robi Nowy Jork i skopiować Szwedów. Zmiany mogą być wprowadzane powszechnie i nie muszą zaczynać się od ustawodawców. Jeśli użyjemy innowacyjnej technologii do kierowania naszym pędem ku bezpieczniejszym drogom, wtedy łatwiej będzie nam forsować reformę prawa drogowego i planowania miasta. Jeśli Szwedzi są tak blisko "zerowej" liczby śmiertelnych ofiar na drogach, powinniśmy być bardziej świadomi faktu, że jesteśmy w tyle i zacząć działać.

Według MADD, w 2012 roku 31% śmiertelnych wypadków drogowych w USA było związanych z jazdą pod wpływem alkoholu, zajęcie się tym problemem za pomocą bardziej efektywnych metod policyjnych lub samochodów, które wymagają wbudowanego alkomatu byłoby świetnym sposobem na rozpoczęcie.

Czy masz jakieś sugestie dotyczące zwiększenia bezpieczeństwa na drogach w USA?

By Juan Cuellar

Więcej artykułów związanych z bezpieczeństwem samochodów: Jak niebezpieczny jest Porsche Carerra, naprawdę? | SMS-y i jazda